"(...)budzić się i chOdzić spać we własnym niebie(...)"



17 sierpnia... już Od rana pełnO zamieszania i mniej przyjemnych rzeczy dO załatwiania...
a pÓźniej już pięknie...15.55 pOciąg, kierunek CzęstOchOwa...
pOdObał mi się sam fakt że będę z Nim...na miejscu czekała już wesOła ferajna z gOduli...
nO i zaczęłO się 4 dni z WariAtami :P tO cO tam się działO jest nie dO Opisania...
chyba wszyscy pOznaliśmy tajne brOnie Białka i SiwegO :D
spOkÓj był jedynie jak wszyscy spali, chOciaż nie zawsze, bO niektÓrym w nOcy zachciewałO się iść na rybki... nO i nie zawiOdłam się cO dO Olki (dziewczyny bOba rybaka:D) wiem że mOźna z Nią kOnie kraść i szpiegOwać pierdzące babcie :P dzięQje PakerQ:* "(...)takich trzech jak my dwie nie ma ani jednegO(...)".
a cO dO Łukasza... kOchanie dzięQje za WszystkO, szczegÓlnie za tO, że jesteś przy mnie
i jest tak pięknie.kOcham budzić się i zasypiać w TwOich ramiOnach..nasze wieczOrne rOzmOwy..z dnia na dzień cOraz bardziej przekOnuje się, że chcę być zawsze tam gdzie Ty, zawsze z Tobą PepiczQ :P:*


..:: 2005-08-21 10:55:33 ::.. skomentuj (11)